orzeszkowa | e-blogi.pl
Blog orzeszkowa
,,Natura życia wciąż ta sama... 2018-06-12

 


 


  ,,Natura życia wciąż ta sama..."


 


    Na tarczy słońca


    jeszcze gwiazdy snu.


    Otacza je złocista mgła.


    Powiedzieć:,,dość!" marzeniom


    i kazać tym motylom


    być niechcianym dymem...


    To bez szans...


    Nie zmieni nic


    poezji skrzydeł


    barwnych.


    Natura życia


    będzie taka sama...


,, Osobista dedykacja 2018-05-10

 


 


        ,, Osobista dedykacja..."


 


        skradziona


        miłość


        


        dziś


        ja


        wydmuszka


 


        nie kradnij


        jej...


 


        zginiesz


 


        będziesz


        pusty...




,,Szklany zakręt na życiu... 2018-03-19

 


       ,,Szklany zakręt na życiu"


 


     Wyszczerbiony talerzyk...


     Szklany zakręt na brzegu


     radosnego marzenia,


     które pękło na pół.


     Pokolenia nie zjedzą


     na nim żadnej potrawy.


     I gorącej


     i zimnej...


     Wyrzucony ten czas


     jak chleb...


     Ten niechciany,


     bo... sczerstwiał.


     Zamyślony


     nad szkłem


     codzienności...


Katarzyna Michalak ,, Nie oddam dzieci 2018-03-14

 


   Katarzyna Michalak ,, Nie oddam dzieci"


 


   Autorka opowiedziała wstrząsającą historię, która równie dobrze mogłaby


   być prawdziwa. Występuje w niej znany powszechnie chirurg oraz jego rodzina.


   Jej losy są niemal tragiczne, ponieważ jego żona będąc w ósmym miesiącu ciąży


   ginie zupełnie przypadkowo i niewinnie z młodszym synkiem w wypadku   


      samochodowym. Skutek tego był prawie miażdżący. Dopiero teraz główny bohater


   uświadamia sobie jak bardzo ich wszystkich zaniedbywał poświęcając cały swój czas


   pacjentom, żeby zarobić na dom i spłatę kredytu. W dodatku sam właściwy sprawca


   wypadku został przez właśnie tego chirurga uratowany dzięki dobrze wykonanej


   operacji. Sądownie także nie został ukarany. Natomiast dr Sokołowski musiał


   walczyć o swoje własne dzieci, ponieważ tenże wymiar sprawiedliwości chciał mu je


   zabrać. Czytelnik tej historii powinien mieć mocne nerwy.


   Niemniej naprawdę polecam.


Monika Szwaja,,Powtórka z morderstwa 2018-03-14

 


 


   Monika Szwaja ,,Powtórka z morderstwa"


 


  Jest to wesoły oraz trochę niepoważny kryminał popularnej autorki ciekawych


  powieści nierzadko poprawiających czytelnikom depresyjny humor. Treść książki


  dotyczy podwójnego telewizyjnego morderstwa oraz policyjnego dochodzenia


  w tej sprawie. Zamordowana została ,,w pierwszym rzędzie" nielubiana przez


  wszystkich dyrektor programowa. W książce występują także inne postacie


  z wcześniejszych historii wymyślonych przez Monikę Szwaję. Morderstwo było,


  jak mówi tytuł powtórzone na kimś innym. Jest to wszystko całkowicie fikcyjne.


  ,, Radosna twórczość literacka" nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością.


   Naprawdę warto czasem nawet coś tak zupełnie niepoważnego 


   ( jeżeli można tak powiedzieć o podwójnym morderstwie) przeczytać.


   Miłej lektury. Naprawdę polecam.


Izabela Sowa,,Ścianka działowa 2018-03-13

 


       Izabela Sowa ,, Ścianka działowa"


 


    Ta z pozoru błacha historia została opowiedziana przez autorkę w sposób


    dość ironiczny i może w pierwszej chwili zniechęcający czytelnika. Jest jednak


    zaskakująco ciekawa. Zawiera w sobie pewne prawdy życiowe, tzw.,,drugie dno"


    niewidoczne na początku. Bohater powieści, żonaty pracownik korporacyjny


    posądza swoją małżonkę o zdradę z powodu np.,,właśnie tej gipsowo- tekturowej


    ścianki działowej", którą po swoim powrocie z delegacji zastał w mieszkaniu.


    Zauważył zresztą wiele innych z pozoru nieistotnych zmian w swoim życiu.


    Postanowił polecić śledztwo oryginalnej detektyw ,,Brzytwie".


    I przy jej pomocy Dionizy Fiotroń dochodzi do całkiem innej prawdy o swojej żonie


    niż myślał początkowo. Zmylił go jego własny egoizm. Niedostrzeganie naprawdę


    trudnych problemów nawet najbliższego otoczenia. Naprawdę warto przeczytać tą          książkę do końca i nie zniechęcać się może trochę trudnym jej początkiem.


,,Słowa nakreślone cicho, by... zostały... 2018-03-12

 


     ,, Słowa nakreślone cicho,by...zostały..."


 


     Chcę dziś każdej chmury


     i każdego deszczu.


     Mogą nawet zmoczyć


     kolorowe sny...


     Słońce je wysuszy


     swymi promieniami.


     Kolor twoich oczu


     jak łąkowe chabry.


     Powitamy wiosnę o poranku.


     Tylko tyle


     świat nam daje.


     Resztą jest bałagan


     w naszych sercach.


     Słowa nakreślone cicho,


     by...zostały...


     


,,Słowa nakreślone cicho, by... zostały... 2018-03-12

 


     ,, Słowa nakreślone cicho,by...zostały..."


 


     Chcę dziś każdej chmury


     i każdego deszczu.


     Mogą nawet zmoczyć


     kolorowe sny...


     Słońce je wysuszy


     swymi promieniami.


     Kolor twoich oczu


     jak łąkowe chabry.


     Powitamy wiosnę o poranku.


     Tylko tyle


     świat nam daje.


     Resztą jest bałagan


     w naszych sercach.


     Słowa nakreślone cicho,


     by...zostały...


     


,, Następny zużyty plecak... 2018-03-12

     


 


       ,,Następny zużyty plecak..."


 


         Kawa niedopita...


         Czasem jest niedobrym


          ta rozmowa...


          Układanki gwiezdne


          są niepewne...


          Szkoda nam


          nadziei , której nie ma


          nawet wiosną.


          Nie, nie zdążymy uciec


          przed tym deszczem.


          Już nie widać słońca.


          Nieporadnie piszę,


          gdy odchodzisz


          w swoją stronę.


          Znowu mam


          wyrzucać wszystko


          jak...


          zużyty plecak?...




          


,,Codzienna rozmowa 2018-03-12

 


 


    ,, Codzienna rozmowa..."


    


      Szept zegarów...


      Znaki czasu...


      Nie zmierzymy nimi


      zaniedbania


      ciepłych słów.


      Wyrosły mury...


      Nikt nie wie, czemu...


      Nawet serce,


      gdy milczymy razem.


      Wielkość marzeń


      wciąż maleje.


       Zanikają...


       Poszarpała je


       codzienność


       niekochana


       przez nas...


       Niecierpliwa, ciągle...sama...


       


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]